Przepraszam, że się nie odzywałam, jednak bardzo źle się czułam. Chcę Was również przeprosić za brak życzeń Wielkanocnych, ale chyba zrozumiecie?
Święta upłynęły mi dość ciężko. Byłam przeziębiona, od zeszłego poniedziałku brałam antybiotyk. Jak już wcześniej pisalam, tak też się stało. Od wtorku jestem w szpitalu, a to oznacza, iż dzisiaj jest czwarty dzień mojego pobytu tutaj. Na początku chciałam pisać codziennie jeden krótki post, ale jak widać nie wyszło. Czuję się już lepiej, kaszel powoli przestaje mi dokuczać. Dzisiaj około 17 przyjadą moi rodzice. Będą także jutro i w tedy zabiorą mnie na spacer. Podobno na zawnątrz jest bardzo ciepło, a to oznacza, że mama będzie musiała przywieźć mi inne buty i kurtkę. Mam internet, filmy, oraz książkę, więc raczej się nie nudzę. Do następnego wpisu! :)
Dzień: 4
Dni do powrotu: 10
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz