Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

sobota, 21 marca 2015

Znowu szpital...

Nie, nie, nie martwcie się, jeszcze nie teraz, jednak mama już dzwoniła do doktor i mam ustalony termin na 7 kwietnia, czyli zaraz po Świętach. Mimo wszystko jestem zadowolona, ponieważ ostatnio byłam w szpitalu na początku grudnia, co oznacza, że wrócę do niego po czterech miesiącach co, patrząc po ostatnich pobytach, jest dość dużym sukcesem (ostatnio wróciłam na oddział po nie całych dwóch miesiącach). Może jednak nie jest ze mną aż tak źle, jak się wszystkim wydaje?
A co się u mnie działo w ostatnim czasie? Z tego co pamiętam, ostatnio pisałam, że szykuję się na klasową wycieczkę, a od tamtego czasu sporo się zdarzyło.
Wycieczka oczywiście się odbyła, ale jakoś tak...było dziwnie udno. Ewidentnie czegoś brakowało (np. przypałowych wygłupów). Następnego dnia był wtorek (najgorszy dzień w tygodniu) i właściwie był to jedyny dzień tego tygodnia, w którym byłam w szkole. Dlaczego? Już tłumaczę. Od środy do piątku mieliśmy szkolne rekolekcje, a trzecie klasy pisały próbne matury, co po zsumowaniu daje nam trzy dni wolnegoo!! Miałam nadzieję się przez ten czas wyspać, jednak okazało się, że rekolekcje zaczynają się o 8.30, co oznaczało codzienne wstawanie przed szóstą. No nic, myślałam, że odbiję to sobie w weekend. Hahahahaha też daliście się nabrać? Tylko w sobotę mogłam sobie poleniuchować, gdyż z niewyjaśnionych przyczyn, moi rodzice wpadli na pomysł, żeby w niedzielę pojechać sobie do kościoła na dziewiątą (kiedy zawsze chodzimy na jedenastą). Koniec, końców zdałam sobie sprawę, że bardziej się wyśpię gdy  w końcu pójdę do szkoły...
A w tym tygodniu oczywiście sprawdziany... W poniedziałek pisałam (czyt. zwalałam) z wos-u, w środę z francuskiego (dostałam 4!! <3), a w piątek miał być z angielskiego ale dziewczyny przełożyły go na następny tydzień, co prowadzi nas do następnego tygodnia, w którym mam sprawdziany z posdstaw przedsiębiorczości, edukacji dla bezpieczeństwa i właśnie angielskiego, oraz konkurs z religii. Ale wracając jeszcze do piątku...
Widzieliście zaćmienie słońca? Razem z koleżankami oglągałyśmy do na angielskim, patrząc przez koszulki. A Tak w ogóle to był w tedy pierwszy dzień wiosny (prawie), do tego dzień wagarowicza i dni otwarte. Z tego powodu do szkoły przyszło tylko 11 osób (na koniec było nas już tylko 7).
Na koniec chcę tylko powiedzieć, że moja rodzina rozpoczęła dzisia program pomocy psychologa, ale szczerze mówiąc, nie wiem czy jest on nam potrzebny..
A jak minął Wasz tydzień? Co się ciekawego wydarzyło?
Więcej: Oddech dla Marty

niedziela, 8 marca 2015

Dzień 2

Witajcie! Też czujecie już wiosnę? U mnie jest dzisiaj bardzo ciepło. Po kościele i zrobionej popołudniowej inhalacji, poszliśmy z rodzicami na spacer, promenadą wokół jeziora. Było cudownie! Muszę się dziś wcześniej położyć, ponieważ jutro jadę z klasą na wycieczkę do kina, do Gdańska. Trzymajcie kciuki, żebym dała radę, bo muszę wcześniej wstać.
A jak u mnie z samopoczuciem? Póki co, jeszcze dobrze. Czuję się na siłach, aby bez przeszkód dotrwać do świąt. A co u Was się ciekawego wydarzyło w ostatnim czasie? Dajcie znać w komentarzu! ;)

*I tak minął wieczór i poranek, Dzień Drugi*

wtorek, 3 marca 2015

#1 Przemyślenia

Tak, wiem przed chwilą dodałam post. Ale to był post o tym co się u mnie działo. Jestem osobą, która lubi od czasu do czasu posiedieć i porozmyślać, a to jest chyba właśnie Ten Dzień. Dzień Rozmyślań. UWAGA! Są to rozmyslania zwykłej nastolatki, o zwykłych rzeczach, także... CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIWDZIALNOŚĆ!
Dobra, teraz chyba mogę zacząć. Chyba muszę na początku powiedzieć, że jestem w pierwszej klasie liceum, dokładniej w klasie humanistycznej, więc teraz czekają mnie trudne decyzje do podjęcia. Już wiem na jakie studia chcę iść! To chyba dobrze, bo większość rozmyślania o tym mam już z głowy ( dla zainteresowanych, jest to filologia polska, specjalizacja edytor, na UG). Mimo wszystko, muszę zdecydować się na jeden przedmiot rozszerzony. Do wyboru mam WOS lub łacinę, a na studia potrzebuję matury z WOS-u (sprawdziłam). Dzecyzja wydaje się prosta? Otóż nie! Dlaczego? Ponieważ WOS jest jednym ze znienawidzonych przeze mnie przedmiotów, natomiast łacina wręcz przeciwnie. W ogóle uwielbiam całą kulturę antyczną, jestem miłośniczką mitologii i jej pochodnych. Aż mnie dziw bierze, że na filologię, w żaden sposób się ona nie liczy. Jest mi z tego powodu niezmiernie smutno. Jakby tego było mało, dzisiaj na biologii przyszła do nas Pani Dyrektor i powiedziała, że ponieważ  jest za mało chętnych na łacinę, aby utworzyć grupę, zastanowi się czy by nie zostawić nam polskiego na poziomie podstawowym (na humanie!), a zaniast tego wszyscy obowiązkowo mieliby łacinę. Od tej pory jestem, delikatnie mówiąc, obużona. Najchętniej wzięłabym rozszerzone wszystkie trzy przedmioty (no i oczywiście historię, która jest obowiązkowa) i sprawa byłaby (jak dla mnie) załatwiona. Mnie zależy na rozszerzonym polskim. W ogóle, to żądam więcej lektur! Kto jest ze mną?
Pora znikać, bo czas goni papatki ;*

wtorek, 3 marca 2015

Dzień 1

Nie mam dzisiaj za bardzo weny, ale ponieważ mam sporo wolnego czasu, a nie chcę Was zaniedbywać (znowu), postanowiłam mimo wszystko nabazgrać parę słów.
Nic szczególnego się nie wydarzyło - to zwykły, szkolny dzień. Lekcje miałam od 8 do 15.10. W ogóle wtorek jest wyjątkowo ciężkim dniem. Nie dość, że mam osiem lekcji, to jeszcze są to wyjątkowo ciężkie lekcje. No bo w końcu biologia? geografia? chemia? dwie matematyki? co to dla mnie! Jakby tego było mało, miałam też kartkówkę na chemii, do której kompletnie nie zdążyłam się przygotować. Ale dość o szkole, bo na samą o niej myśl, robi mi się niedobrze.
Jak się dzisiaj czuję? Świetnie! Lepiej byłoby tylko w tedy gdybym miała dzień wolnego, który mogłabym spędzić na czytaniu książek. No ale póki co, nie może być o tym mowy, więc... cicho sza!
A tak z innej beczki... zobaczcie, jaki cudowny obrazek znalazłam ostatnio w internecie. Jest taki...prawdziwy.
 

Co o nim myślicie? Czy jest jeszcze coś, o czym chcielibyście wiedzieć? 
Tak przy okazji, pomyślałam sobie, że właśnie takie dni, dni w których nie dzieje się coś złego/ ważnego/ ciekawego, będę numerować. Tak więc jest to Dzień Pierwszy! 

*I tak minął wieczór i poranek, Dzień Pierwszy*


~Pozdrawiam, trzymajcie się! ;*

poniedziałek, 2 marca 2015

Walka o oddech

Jeżeli chcielibyście mnie wspomóc, możecie oddać dla mnie swój 1%. Zapraszam do wzięcia udziału w wydarzeniu na facebooku [WYDARZENIE]. Zapraszam również do polubienia mojego fanpejdża [FACEBOOK].