Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

czwartek, 26 lutego 2015

Przeszczep płuc?!

No i znowu Was zaniedbałam, przez caluśki tydzień :( Mam nadzieję, że mi to wybaczycie...
Tak więc wczoraj byłam w Gdańsku, w poradni mukowiscydozy, na kontroli. Oczywiście była spirometria, pobranie wydzieliny, osłuchanie, wypisanie recept... Jednak głównym i najważniejszym tematem tego wyjazdu był mój przeszczep. Od razu mówię, że mnie nie jest on potrzebny, tak ,,na już". Mam świadomość, że jest to perspektywa może roku, a może pięciu lat. Nie jestem w stanie powiedzieć. Mimo wszystko, trzeba powoli zacząć myśleć o przygotowaniach do tego przeszczepu i o rozpoczęciu zbiórki pieniędzy na ten cel.
Pani doktor nalegała, abym jak tylko skończę 17 lat (we wrześniu) zrobiła wymagane badania i udała się do ośrodka transplantologii w Szczecinie lub Zabrzu. Naturalnie tak też zrobię :)
Jeśli chodzi o sam przeszczep, to na pewno będę walczyć o to, aby odbył się on w Wiedniu, a nie w Polsce, ponieważ takie przeszczepy, właśnie w Austrii przeżywa 100% pacjentów, natomiast w Polsce nie przeżył jeszcze nikt.
Mimo wszystko jestem dobrej myśli. Porównując mój obecny stan, ze stanem, w którym znajdowałam się jeszcze dwa lata temu, uważam, że samopoczucie mi się poprawia i mam nadzieję, że przeszczep będzie potrzebny, dopiero gdy skończę studia.
Mogłabym się teraz bardzo długo wywodzić na temat mojego przyszłego zawodu, ale przecież miałam pisać o wczorajszym dniu! Tak więc, z racji wyjazdu, nie poszłam doszkoły (i bardzo dobrze), a już po zakończonej wizycie spałaszowałam razem z tatą frytki, pyychaa... Do domu wróciliśmy dopiero po 16, bo były straszne korki! Dzień zakończyłam nauką na sprawdzian z historii, trzymajcie kciuki, żeby dobrze mi poszedł!


P.S. Jeśli ktoś chciałby się dowiedzieć więcej, to można do mnie napisać w komentarzu lub na adres: maniaczkawkrainieksiazek@wp.pl :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz